czwartek, 25 września 2014

Ten pierwszy raz ...

Uśmialiśmy się po pachy.
Zdjęcie zrobione z ukrycia, ale publikowane za przyzwoleniem.
Mężczyźni ... niby tacy twardziele, a nosy mają wrażliwe ...


Pozdrawiam serdecznie, udanego końca tygodnia, pa!

17 komentarzy:

Klarka Mrozek pisze...

kreatywny facet, dziecko nie wygląda na wystraszone więc wszystko gra

ankaskakanka pisze...

Ale to nie jest Twój syn?

Krystynka w podróży pisze...

Jasio wygląda na zainteresowanego aparatem i zdjęciem a tato to pomysłowy Dobromir. Uśmiechnęłam się a taki uśmiech z rana w pochmurny dzień - bezcenny. Dziękuję Mario.

*gooocha* pisze...

Hahaha, jest dobrze, nawet bardzo dobrze :D Zawsze mógł do tej roboty ... poprosić babcię ;)

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

:)

grazyna pisze...

To Twoj wnuk, wiec tez syn! swietny pomysl, ale mysle ,ze sie przyzwyczai. Usmialam sie..

CzarnyKot pisze...

:-))) a to dobre! oj co to się mój mąż nakombinował żeby ktoś go wyręczył, teraz już mniej protestuje :-)
pozdrawiam cieplutko :-)

Rogata Owca pisze...

Ha, ha, ha! Pomysł świetny.

Beata Bartoszewicz pisze...

Faceci to mają pomysły :) zabezpieczony nie tylko przez zapachami ale i przed rozpryskiem ;)

Anthony Garden pisze...

Pomysłowy, nie ma co. Pozdrowienia dla Wszystkich :)

Joanna pisze...

hihi...

Mażena pisze...

Delikatny i pomysssssssłowy!

Moje marzenia pisze...

widok z jednej strony śmieszny a z drugiej bardzo rozczulający...

jolanda pisze...

Marysiu, jak to będzie już enty raz, to gwarantuję, że nie będzie potrzebna maska pegazka :))
Pozdrawiam serdecznie

Barbara Wójcik pisze...

Doradź tacie, że najlepiej spiąć nos spinaczem do bielizny:-))))))

Olga Jawor pisze...

A może ten tatuś miał katar i nie chciał zarazic swego dziecięcia?!:-))
Pozdrawiam ciepło, Marysiu!:-)***

Weronika Ziółkowska pisze...

Nieważne jak, ważne, że chęci są i działanie też:)