wtorek, 23 grudnia 2014

...

Kiedyś siedzieliśmy w Zajeździe pod Caryńską, sporo czasu przed przebudową, i czekaliśmy na jesienne Czart-granie. W malutkiej salce dosyć tłoczno, ale znaleźliśmy miejsce przy stoliku, pod oknem, z nami jakiś człowiek z aparatem fotograficznym ... Mimo, że to był październik, pogoda była bardzo podobna do dzisiejszej, grudniowej ... raz chmury, raz słońce, to śniegiem sypnęło, to deszczem. Ten fotograf, ze stolicy jak się później okazało, biegał tam i z powrotem, bo słońce co chwilę zaglądało zza połoniny, zza chmur ... to niesamowite, lecę, bo się nie powtórzy ... co za widok, co za widok ... ale będą zdjęcia ... Patrzyliśmy z mężem z pobłażaniem na te zachwyty ... i po kilku latach ja zachowuję się tak samo. Kiedy na wprost chatkowego okna takie spektakularne zachody słońca, nie można zostać obojętnym ... i biegam z aparatem , bo zmiany na niebie wydają mi się jedyne, niepowtarzalne, inne z każdą chwilą.




Zrobiliśmy sobie mały odpoczynek od prac domowych, przygotowań świątecznych i wyskoczyliśmy na weekend na Pogórze ... przez pół soboty strzygłam Amika, nożyczkami, a sierści zebrałam całą reklamówkę ... przynosił na długim futrze gałązki, liście i mnóstwo błota, a teraz jest mu lżej, i prawdę mówiąc, właściwie to przystrzygłam go ze względu na śnieg, bo zbija mu się na łapach w kule ... to tak zapobiegawczo, bo śniegu ani śladu, ale przecież w końcu przyjdzie ...


                              
Mąż mówi, że nie jest to dobra pogoda dla pszczół ...


... ciepło powoduje, że rozluźniają kłąb, w którym zimują, co niektóre nawet wydostają się na zewnątrz, próbując latać ... lepsza byłaby niższa temperatura, leciutki mrozik ... zobaczcie sami, koniec grudnia, a zdjęcia jak z wczesnej wiosny.




Szopka z naszej chatki nie za bardzo nadaje się do pokazywania, bo owady zaanektowały ją prawie całkowicie do budowy swoich gniazd, i z roku na rok dobudowują nowe ... ale niech tak zostanie  ...



... a ja chciałam złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia świąteczne, niech ten czas będzie dobry, rodzinny, czuły i ciepły, bywajcie w zdrowiu, pa!


24 komentarze:

ankaskakanka pisze...

Piękne zachody słońca widać z Waszego okna. Życzę Ci również Wesołych Świąt.

Danusia pisze...

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia przepełnionych radością i miłością, niosących spokój i odpoczynek.

Mariusz Obszarny pisze...

piękna fota - ta z sosnami, muszę i ja wybrać się w to miejsce, w końcu nie daleko, byłem w pobliżu całkiem nie dawno, w poszukiwaniu jemioły, którą to przez ostatnie dni trochę handlowałem, z pożytkiem dla starych jabłoni...

można jednak zrobić świetne zdjęcia o tej porze roku, która wydaje mi się nadzwyczaj szara i nieatrakcyjna. u mnie listopad i grudzień to czas, kiedy aparat leży w kącie i czeka na śnieg.

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Mario, Pani i Pani Rodzinie życzę wszystkiego najlepszego w te Święta. Pogody ducha (i tej za oknem też dobrej), zdrowia i odpoczynku od codziennych trosk. Wesołych Świąt i Roku Nowego lepszego niż ten mijający.

Serdecznie pozdrawiam
Olga

*gooocha* pisze...

Dużo zdrowia i samych pięknych, radosnych chwil dla Ciebie Mario i wszystkich bliskich.

Beata Bartoszewicz pisze...

Owadzia szopka - - pięknie życie w niej się tli :) Widoki przecudne jak zwykle.
Mario Droga, Tobie i Twoim Najbliższym przesyłam życzenia serdeczne radości z Bożego Narodzenia i wielu łaskawości na powszednie dni,
Beata

Olga Jawor pisze...

Marysiu, przyjazna, wrazliwa sąsiadko zza Sanu! Wszystkiego najlepszego zyczymy Ci oboje z męzem z okazji Świat Bozego Narodzenia! Niech bedą pogodne, spokojne i serdeczne!
Buziaki gorące i dużo ciepłych mysli zasyłam!:-))*

Rogata Owca pisze...

Wszystkiego najlepszego Mario, dla Ciebie i Bliskich Twoich. Niech Wam się darzy w Nowym Roku. Bądźcie zdrowi, podróżujcie i pisz nam tu wszystko i zdjęcia pokazuj!

Tomasz pisze...

Mario życzę Ci Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku. Życzę też abyś zawsze cieszyła się szczęściem na Naszym Pogórzu
Pozdrawiam serdecznie :)

mania pisze...

Może styczeń będzie łaskawszy wreszcie sypnie śniegiem? Pięknych świąt Maryniu!

Magda Spokostanka pisze...

To najpiękniejsza, pełna miłości szopka, jaką widziałam!
Zdrowia, radości i tego co Was wciąż niesie!

grazyna pisze...

Mario!!! wszystkiego najlepszego Ci zycze, a takze calej Twojej rodzinie

Stanisław Kucharzyk pisze...

Mario piękne to zdjęcie z oświetlonymi ulami. Właściwie to z wielką sympatią myślę o Waszych pszczołach bo dzięki nim kuruję miodkiem obolałe gardło ;-) Radosnych Świąt raz jeszcze!

Barbara Wójcik pisze...

Też tak biegam z aparatem, a dziś był cudny zachod słońca...Błogosławionych Świąt Marysiu!

Mażena pisze...

Radości ze Świąt!
Czasem warto czegoś nie zrobić aby móc zająć się czymś innym, zwolnić, aby zobaczyć jak jest pięknie dookoła i posłuchać innych.
Wspaniałego nadchodzącego nowego Roku!

Riannon z Dworu Feillów pisze...

Życzę Ci by ten magiczny czas Świąt napełnił Twoje serce ciepłem, a głowę spokojem. Niech będzie to czas spędzony z najbliższymi Ci ludźmi, wypełniony refleksją i dający moc pozytywnej energii. Nowy Rok niech otworzy nowe szanse na dobre życie i nowe pomysły, na miłość i radość.

t pisze...

Z takim zachodem słońca, nawet bezsnieżne Święta są piękne.
Zdrowych i wesołych świąt!

Grażyna-M pisze...

Zdrowych, spokojnych Świąt w rodzinnym cieple, pełnych radości i szczęścia.
Serdeczności :)

Ruda pisze...

Piękne te Twoje zachody i szopka z gniazdami owadów.U nas właśnie spadło odrobinę śniegu, świat zrobił sie jakby jaśniejszy, czystszy...
Świętuj spokojnie.

wkraj pisze...

Cóż, znam te chwile, które wydają się jedynymi niepowtarzalnymi na zrobienie dobrych zdjęć. Szkoda, że tak rzadko mam możliwość, by wtedy być np.w tak pięknym miejscu jak Wasze Pogórze. Tym przyjemniej oglądam takie klimatyczne miejsca, jakie u ciebie mogę zobaczyć.
Pozdrawiam.

colorado2811 pisze...

Już tak po świętach nieco, zajrzałam tu do Ciebie..
Obawiam się, że ta pogoda nie jest dobra nie tylko dla pszczół...
A ta "żywa szopka" - wspaniała!
Pozdrwoam serdecznie i, chociaż poświątecznie, ale wszystkiego najwspanialszego życzę

Zofijanna pisze...

i ja się do życzeń dołączam. Szczęśliwego Nowego Roku.
Chciałabym mieć taką piękną szopkę.
U nas w ogrodzie też kiedyś były pszczoły i miód, ale przy pszczołach to systematyczna praca musi być, a tato ciągle był w rozjazdach. Roiły mu się te pszczoły, roiły, ale przyjeżdżał kuzyn i z powrotem trafiały do ula.....
Fajnie tak sobie powspominać w ten cudowny czas.
Moc gorących życzeń raz jeszcze. Serdeczności ślę

Adelinkowo pisze...

Przepiękny czas, piękne miejsce, a i szopka urocza... :)))

Krystynka w podróży pisze...

Na świąteczne za późno ale na noworoczne zdążyłam. Spełnienia marzeń i realizacji planów, zdrowia i zadowolenia, zachwytów wiele i oczarowań. I dużo fotografii ulotnych chwil.