piątek, 20 grudnia 2013

To było dziwne ...

W rocznicę ogłoszenia stanu wojennego czytałam na onecie, świtem bladym, jakiś artykuł właśnie na ten temat. Jestem wzrokowcem, oko moje wychwytuje każdy, najmniejszy błąd ortograficzny, nie kojarząc tego zupełnie z zasadami pisowni czy gramatyki. Od razu zwróciłam uwagę na takie zdanie ..."ja nie pamiętam, ale znam tylko ze wspomnień dziatków i rodziców" ... no, do licha, aż zakłuło mnie w oko, kto jak kto, ale redagujący takie teksty powinni umieć pisać po polsku.
Zwróciłam delikatnie uwagę w komentarzu, że jest błąd, nie pisze się "dziatków" tylko "dziadków", a "dziatki" to dzieci.
Taka rocznica budzi w wiele emocji, czasami podczytuję te zionące jadem komentarze, bo anonimowość wyzwala w ludziach bardzo niedobre rzeczy, i po jakimś czasie myślę sobie, zajrzę do tych komentarzy, może pan redaktor coś odpowiedział?
Przede wszystkim zauważyłam, że już błąd w tekście został naprawiony, aha, znaczy komentarz dotarł do odpowiedniej osoby ... ale, ale ... przy moim imieniu nie było już tej uwagi, którą napisałam, ale zupełnie obcy tekst, który mi przypisano, dosłownie pochwalny dla stanu wojennego ... posypało się trochę na mą głowę ... a masz, babo, to za karę, że śmiałaś nam zwrócić uwagę ... tak to odebrałam.
Poczułam się dziwnie, to takie różne obraźliwe świństwa puszczają w komentarzach na światło dzienne, a moja mała uwaga dotknęła kogoś do żywego ...
Nic to, to zupełny drobiazg, najważniejsze, że dziecię dotarło zdrowo do domu, musieli lądować wczoraj w Katowicach, bo w Krakowie mgła jak mleko ... w domu czekały ukochane kotlety schabowe z ziemniakami i surówką z kapusty, radości co niemiara, opowiadania, siedzieli długo w noc ... ja nie, bom skowronek.


Pozdrawiam serdecznie, dobrego życzę, pa!

20 komentarzy:

Klarka Mrozek pisze...

oburzające, moderatorami w onecie są przeważnie studenci ale to ich przecież nie upoważnia do edycji komentarzy, w których nie ma treści zawierających przemoc
mieszkam koło Balic, to smog nas tak urządził, nie ma czym oddychać

Krzysiek Pogórski pisze...

Dzięki za widoczek. Jeśli masz takie oko to na moich tekstach pewnie często się potykasz ;-) Jeśli chodzi o moderację dyskusji na Onecie to niestety dużo do życzenia pozostawia. Ale Twój przykład to już szczyt.

grazyna pisze...

OJ! rzeczywiscie niepiekne zachowanie . zamiast podziekowac i poprawic blad...kazdemu sie moze zdarzyc...
gratuluje przyjazdu syna i rozumiem jak nikt apetytu na kotlet schabowy, i kapuste..tez tak mam kiedy zjawiam sie w Polsce. Pozdrawiam serdecznie

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

To wręcz wredne co zrobili na tym portalu, a błąd rzeczywiście w oczy wpada. Napisałabym na Twoim miejscu do nich jeszcze raz.

Uwielbiam takie rodzinne spotkania i nie mogę się już doczekać jak w święta będziemy siedzieć długo w noc, jak pojedziemy do moich rodziców. Od mojego i mamy wypadku nie było okazji tak naprawdę długo razem posiedzieć i pogadać. Pozdrowienia!

Tupaja pisze...

Onet zeszmacił się, podobnie jak interia. Plotki, cycki i tyłki, a jeśli dyskusje- to zwykle skanalizowane- w dosłownym znaczeniu tego słowa.
Takie tricki ze zmianą komentarza znam choć mnie osobiście nie t. To tylko świadczy o poziomie portalu...

ankaskakanka pisze...

No proszę, nie miałam pojęcia, że tak przekłamane są te komentarze. Bardzo dobrze, że zwróciłaś uwagę. Mylić się jest rzeczą ludzką, więc nikt nie powinien się obrażać. Pozdrawiam

La vie est belle i ja tez pisze...

Komus brak pokory i to bardzo!
Kazdy z nas myli sie i trzeba byc wdziecznym, ze jest jeszcze ktos, kto nas chce choc troche korygowac...
Serdecznosci
Judyta

Kasik pisze...

Okropne. To, że usunęli tekst komentarza jeszcze rozumiem. Skoro błąd został poprawiony, to po co miała wisieć informacja, że taki istniał. Natomiast nie wiem jak można w czyimś imieniu umieszczać komentarze, a już tym bardziej takie kontrowersyjne... Przynajmniej już teraz wiemy kto takie głupoty wypisuje w komentarzach na onecie. Dlatego staram się ten portal omijać szerokim łukiem.
Pozdrawiam przed świątecznie :)

Monia pisze...

Faktycznie to bardzo smutne...usuwać czyjś komentarz i zastępować innymi słowami...

artambrozja pisze...

a to się redagującemu w dup... poprzewracało !!!
ciekawe dlaczego wulgaryzmów nie usuwają ?
kotlecika z surówką z kapustki też lubię :)
buziaki :***

mania pisze...

Pewnie gdybyś użyła kilku wulgaryzmów, zyskałabyś aprobatę redaktora i czytelników. O tempora! O mores! - chciałoby się powiedziec, na jakim świecie my żyjemy?
Radosnych przygotowań do Świąt Marysiu, rodzinne spotkania sa najważniejsze :)
Serdeczności

Magdalena pisze...

Cóż, niektórzy piszący teksty w onecie są straszliwie zarozumiali i przekonani o własnej nieomylności. A taka zagrywka ze zmianą treści komentarza to pewno był w ich mniemaniu dowcip. Tylko obrzydliwie kiepski. Ostatnio staram się nie czytać komentarzy pod artykułami, bo są ohydne: wulgarne i pełne najrozmaitszych błędów.
Najważniejsze, że rodzinka dotarła. :)
Serdeczności :)

Agata Rak pisze...

O kurcze niefajnie...

Pellegrina pisze...

Dziwne zaiste, to zupełnie inne prawa niż w naszej blogosferze. A kotlety z ziemniakami i kapustką raczej gotowaną to dla mnie największe święto. Pozdrawiam

Zofijanna pisze...

Ciekawa historia. No cóż, jak widać mściwych ludzi nie brakuje, ale żeby za zwrócenie uwagi na błąd w pisowni?

Magda Spokostanka pisze...

Czyli trzeba takie miejsca omijać dużym łukiem.
Widziałam już przeróżne hejterskie zagrywki, ale takie coś, to szok!
Nie przejmuj się.
Samych dobrych rzeczy!

Weronika Ziółkowska pisze...

Mnie czasem oczy bolą, jak czytam nie tyle gazety, ale książki. Ostanim hitem jest wielokrotnie powtarzane słowo "brożka" zamiast broszka:)

Niektórzy ludzie są niestety coraz mniej krytycznie nastawieni wobec samego siebie i myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a zwrócenie im uwagi dotyka do żywego;)
Nie ma się co przejmować, należy tylko współczuć, bo takiej osobie pewnie ciężko z samym sobą wytrzymać:)

Mażena pisze...

Cóż należę do tych co pamiętają stan wojenny, a moje dziadki nie, bo po prostu już nie żyli a "dziatków" jeszcze nie było na świecie... to okres końca moich studiów a potem miała być wolność tylko, że wiele osób wolność utożsamia z robieniem co chce i jak chce, i co gorsze nic nie możesz zrobić. Taka bezsilność jest okropna. redaktor to widocznie mały człowiek...
Najważniejsze że dzieci są z Tobą i będą wspaniałe święta

Łucja pisze...

A to na zakompleksionego bidulę trafiłaś, co nie tylko pisać poprawnie nie potrafi, ale też zemsta jego po najmniejszej linii oporu postępuje. Najważniejsze, że się nie przejęłaś za bardzo, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Ale jak sobie pomyślę, że czytasz moje teksty, wśród których zwłaszcza ostatni był bałaganiarski bardzo i z literówkami, hm, ... cierpisz chyba troszeczkę.

Tenia pisze...

Witaj Mario.
Tobie jak i Twojej rodzinie składam najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.Niech miną wam one w zdrowiu i w ciepłej rodzinnej atmosferze:))
Pozdrawiam:))